piątek, 11 grudnia 2015

Coraz bliżej Święta... :-)



...Pamiętam złotą bańkę z krasnalem grającym na fujarce pod wielkim muchomorem. To było jeszcze na Wigiliach u Babci. Potem krasnal przewędrował do nas, ale nie wiem jak i kiedy . :-) Był też taki Mikołajek- w sumie brzydki, mały, papierowo-materiałowy. Uwielbiałam go ! Musiał być! I jeszcze szpic, złoto-czerwony...i gwiazda - taka srebrna , tekturowa, wytłaczana, posypana brokatem. Pamiętam jak co roku szukaliśmy w pudle z bańkami zabawki, najczęściej mapeta, którego celowo chowaliśmy tam rok wcześniej. Moje Święta. Ich część. Coś o czym się pamięta. Chciałam, żeby Tośka też miała takie drobne pamiątki Świątecznego Dzieciństwa....i tak powstała specjalnie na Tośkową choinkę Bajkowa Drużyna z masy solnej. ( Z wyjątkiem Don Pedra, który będzie dla Mikołajka . ;-) ) Za rok może już Tośka zrobi coś sama, a ja będę robić przyjaciół dla Don Pedra. ;-) .



 To przede wszystkim MY tworzymy wspomnienia Naszych Dzieci . :-)

czwartek, 19 listopada 2015

"Never ending story..."

Do stworzenia serii ilustracji o Mamie zainspirowała mnie lektura bloga mataja.pl. Poczytajcie :-). Też tak macie?

Z bloga "Mataja.pl"

" Rok po narodzinach dziecka, czyli 15 beznadziejnie przyziemnych rzeczy, które mnie zaskoczyły w macierzyństwie"
" (...) Matka TAK często pierze
Wiedziałam, że dziecko brudzi, okej. Ale nie wiedziałam, że dziecko brudzi matkę, która też kilka razy dziennie może zmieniać ubranie. Ale przecież to pralka pierze a nie ja, więc nie mogę się o to rzucać.(...)"

środa, 18 listopada 2015

" Oj tam, oj tam..."


Do stworzenia ilustracji zainspirowała mnie lektura bloga mataja.pl. Poczytajcie :-). Też tak macie?

Z bloga "Mataja.pl"

" Rok po narodzinach dziecka, czyli 15 beznadziejnie przyziemnych rzeczy, które mnie zaskoczyły w macierzyństwie"

" (...)Matka nie pija kawy w towarzystwie Perfekcyjnej Pani domu (to akurat dobrze), ale co najwyżej w towarzystwie ChPD (to akurat jeszcze lepiej)
Nasz dom jest opętany przez bałagan. Żadne egzorcyzmy nie pomagają. Co jest zadziwiające, bo nigdy wcześniej tak często nie sprzątałam. Nigdy nie sprzątałam w nocy, a teraz zdarza mi się przed snem przetrzeć blat jeden z drugim. Nie rozumiem co tu się dzieje. To muszą być jakieś bardzo zue moce. A codzienne, regularne sprzątanie w kółko tego samego mnie wnerwia, żeby nie powiedzieć przygnębia. Dlatego w głębsze regiony mieszkania się nawet nie zapuszczam. Nauczyłam się odpuszczać. Wolę mieć bałagan, ale za to poturlać się z młodym po podłodze. I dziękuję sobie samej, że kiedyś miałam fanaberię i kupiłam iRobota Roomba. Mogę tylko żałować, że ma dwa pokoje, a zdecydowanie przydałby się jeszcze jeden, w którym mógłby zamieszkać bałagan.(...)"


" Mamo- nie daj się dwa razy prosić. ;-) "

Freeganizm, moja ulubiona dieta. ;-)

Do stworzenia ilustracji zainspirowała mnie lektura bloga mataja.pl. Poczytajcie :-). Też tak macie?

Z bloga "Mataja.pl"
" Rok po narodzinach dziecka, czyli 15 beznadziejnie przyziemnych rzeczy, które mnie zaskoczyły w macierzyństwie"
Matka nie lubi gotować. Przez rok nie ugotowałam ANI JEDEGO obiadu z przyjemnością. To mnie akurat bardzo dziwi, bo przed Nową erą lubiłam. A teraz mnie się obrzydło. W związku z powyższym chętnie przyjmujemy wszystkie zaproszenia od rodziny na darmowe żarcie. Jak ktoś coś, to ja tylko czekam. Tylko ostrzegam, że wbijamy się całą rodziną. Albo przynajmniej ja i młode moje. Zapomniałabym. Nie sądziłam, że dziecko musi mieć gotową zupę między 12.00 a 13.00 bo jak nie, to jest źle.

wtorek, 17 listopada 2015

" Mamusiu - i tak jesteś najpiękniejsza na Świecie"

Do stworzenia ilustracji zainspirowała mnie lektura bloga mataja.pl. Poczytajcie :-). Też tak macie?

Z bloga "Mataja.pl"

" Rok po narodzinach dziecka, czyli 15 beznadziejnie przyziemnych rzeczy, które mnie zaskoczyły w macierzyństwie"


Matka musi zaakceptować swoje mamowe kształty

Nie sądziłam, że kiedyś to powiem, ale tak się stało. Nagle okazało się, że mam ważniejsze rzeczy na głowie niż idealna talia i rozstępy na udach. Oczywiście zadowolona ze swojego ciała nie jestem i pewnie nigdy nie będę, ale już mnie te sprawy nie dołują tak jak drzewiej bywało.

"Mamo-książki sobie poczytasz, gdy skończę 3 lata "

...chyba, że lubisz czytać po jednej stronie . ;-)

Do stworzenia ilustracji zainspirowała mnie lektura bloga mataja.pl. Poczytajcie :-). Też tak macie?


Z bloga "Mataja.pl" 
" Rok po narodzinach dziecka, czyli 15 beznadziejnie przyziemnych rzeczy, które mnie zaskoczyły w macierzyństwie"
"(...) 
 Matka nie czyta książek (a mogłaby bo przecież nie śpi w nocy)
Przyznaję się. W ciągu tych 366 dni nie przeczytałam ANI JEDNEJ, powtarzam, ani jednej książki ku rozrywce ducha i ciała (te naukowe niestety musiałam ogarnąć). Ostatnią moją przeczytaną księgą rozrywkową był Pan Mercedes S. Kinga. Od liceum towarzyszy mi takie zboczenie, że każdego lata kupuję jednego Kinga. On mnie  relaksuje wakacyjnie. W tym roku też kupiłam, a co, książkę o tytule Cujo – to chyba o jakimś zmutowanym psie. Nie wiem, jak na razie nosi ona ślady zębów mego pierworodnego.  Poza tym przeczytałam zaledwie kilka stron,  ale już zapomniałam, więc będę czytać od początku. (...) "

"Mamo-zapomnij o gorącej kawie"

...mrożona też jest ok ;-)

Do stworzenia ilustracji zainspirowała mnie lektura bloga mataja.pl. Poczytajcie :-). Też tak macie?

Z bloga "Mataja.pl"

" Rok po narodzinach dziecka, czyli 15 beznadziejnie przyziemnych rzeczy, które mnie zaskoczyły w macierzyństwie"

Matka nie pija gorącej kawy 
I love kawe. Od zawsze. Miłością wzajemną. Sytuacja zmusiła mnie do polubienia zimnej i też jest okej. Na szczęście. Dobra, koloryzuję. Zdarza się, że piję ciepłą. Ale wówczas celebruję te chwile z wyjątkowym namaszczeniem.  Zazwyczaj w towarzystwie pudełka lodów czy innych bez. A kiedyś mnie do słodyczy nie ciągnęło. Jak to jest?
„bo..kawę trzeba pić wtedy kiedy można, a nie wtedy kiedy się chce. . . „– jak powiada Joanna, jedna z naszych czytelniczek ;-)

czwartek, 13 sierpnia 2015

"Azaliż było cioteczek mrowie, a mrowie" ;-)


    Warto mieć wielu Przyjaciół, a co dopiero dużą Rodzinę. Która Ciocia ( a może "Ciocia" ;-) ) odmówi popilnowania Dzieciątka przez parę godzin ;-). Pozdrawiamy serdecznie wszystkie prawdziwe i "przyszywane" Ciocie.
PS Trzeba ustanowić Międzynarodowy Dzień Cioci ! Może 13 sierpnia?
PPS Pozdrawiam wszystkich wielbicieli  "Wszystko czerwone"  , ze szczególnym uwzględnieniem fanów inspektora Muldgaarda.

czwartek, 11 czerwca 2015

"Rzecz o płaczu"

   Kochani Rodzice. Dziecko płacze. Nie zawsze. Często. Czasami w towarzystwie. I trudno. Nie miejcie poczucia, że musicie Je usprawiedliwić. Dla Dzieci płacz to przez długi czas jedna z form komunikowania się z otoczeniem. Może oznaczać wiele rzeczy. Wasi Przyjaciele, Rodzina, ludzie w sklepie czy na ulicy to rozumieją. Nie zawsze...? - to nie Wasz problem. ;-)

wtorek, 12 maja 2015

"Szczepienie"

   Szczepić nie szczepić, nosić nie nosić,pierś czy butelka, słoiczki a może BLW ...Ciągłe wybory. Dawniej  wszyscy szczepili, nosili, karmili . Było łatwiej, czy lepiej?...nie wiem. Na pewno samo podjęcie tak ważnej decyzji-szczepić czy nie , jest trudne. Tyle "za" i "przeciw", a każda z nas chce podjąć jak najlepszą dla naszego Malucha decyzję. Warto radzić się tych , którzy się na tym znają. A samo szczepienie- nie będziemy się czarować-czasem stresik jest.:)

poniedziałek, 13 kwietnia 2015

"Rzecz o modzie"

   Przyszła wiosna. Wreszcie.:) Czas na wiosenną garderobę. Kochane Mamy, Dziecko Dzieckiem,ale pora kupić sobie "coś ładnego". Pamiętajcie- Szczęśliwa Mama , to szczęśliwe Dziecko. ;-)

poniedziałek, 30 marca 2015

" Wieloznaczność "

  Z tą wieloznacznością to trzeba bardzo uważać ;-). A im Dziecko starsze, tym bardziej. Zobaczycie kiedyś, jak z takiej wieloznaczności potrafi skorzystać nastolatek. A może sami jeszcze pamiętacie ;-)

czwartek, 26 marca 2015

"Rzecz o porządkach"

  Czas posprzątać. Kiedy? Najlepiej godzinkę lub pół przed wizytą gości. ( zależy od doświadczenia,stanu mieszkania, własnego tempa i typu gości. ;-) ) .  I już!!! Tak czysto nie było od dwóch tygodni:). Każda Mama wie jak jest .;-) Nie każda??  No to chylę czoło. ;-)

czwartek, 19 marca 2015

" Pozory "



 " To zawsze zaskakujące, gdy uświadamiamy sobie, że podczas gdy my przyglądamy się innym i myślimy o nich, mając się za mądrzejszych i rozumniejszych, oni też przyglądają się nam i myślą o nas."  Terry Pratchett

piątek, 23 stycznia 2015

"An update is ready to install..." :-)

    Dziecko też człowiek. Nie zawsze kipi energią. Czasem potrzebuje zrestartować system, zaktualizować dane, pobrać i zainstalować nowe aplikacje...czyli jak to mówią "czasem się zwiesza".  ;-)

piątek, 16 stycznia 2015

"Skazani na Shawshank" ;-)



Punkt widzenia...
     Jak wszyscy wiemy-bywa różny. Z perspektywy Dzieci niektóre nasze decyzje wydają się być co najmniej niezrozumiałe, a czasem krzywdzące. Często Maluszki w sposób jednoznaczny dają temu wyraz. Łzy jak grochy, wycie pod niebiosa...Trudno wytłumaczyć Niemowlaczkowi konieczność wizyty u lekarza, zaglądania do gardła, szczepienia, odkładania do łóżeczka, kąpieli,  itd, itp.

     Warto uspokajać, warto podejmować próby metodą małych kroczków,warto szukać własnych "sposobów" na oswojenie Dziecka z nową sytuacją,warto podchodzić z cierpliwością i spokojem... 

ALE- warto też pamiętać o sobie i o tym, że ostatecznie to Wy jesteście Rodzicami i nie Maluszek tylko WY podejmujecie decyzje i WY najlepiej wiecie, co jest dobre dla Niego. Powodzenia ;-)

     PS Wiem, wiem...łatwiej napisać , niż zrobić:)

czwartek, 8 stycznia 2015

"Miłość do literatury";-)

 Wracamy z Tosią w Nowym Roku.Dla Wszystkich Małych i Dużych: Niech ten Rok będzie dobry. Jeśli tyle się spełni, to już wystarczy. ;-)
 A dodatkowo dwie refleksje na dziś. 
1. Pamiętajcie, że cokolwiek mówicie czy robicie w obecności Dziecka, nawet gdy wydaje Wam się, że Ono nie widzi, nie słyszy lub nie rozumie, "zapisuje" się gdzieś w "mapie" jego pamięci.  Nigdy nie wiadomo kiedy i jak  Dziecko zachce skorzystać z tej "mapy". Zadbajmy, by dzięki  "Dobrej Mapie" nasze Dzieci nigdy się nie zgubiły. :-)
2. Miłość do literatury wynosimy z Domu.:-)